| 30 lipca 2010 |
|
|
| rdo: MeteoGroup |
Latem, a szczególnie, gdy jest ono upalne, zwierzętom na pastwisku bezwzględnie należy zabezpieczyć dużo dobrej wody pitnej i zacienienie.Wykorzystanie wysokiego genetycznego potencjału krów mlecznych i mięsnych wymaga niejako zmuszenia ich do maksymalnego pobierania suchej masy, która zawarta jest w skarmianych paszach. Konieczne jest przy tym nie tylko zachowanie odpowiedniej proporcji składników energetycznych i białkowych, lecz także zapewnienie optymalnej, półpłynnej struktury fizycznej treści żwacza. Czynnikiem stymulującym łaknienie, a więc pobieranie paszy, i zapewniającym wymienione optimum strukturalne, tak ważne u przeżuwaczy, jest woda.
Mając na uwadze prawidłowe letnie żywienie krów należy pamiętać, że jednym z warunków uzyskania wysokiej wydajności bydła jest zapewnienie mu możliwości korzystania z odpowiedniej ilości czystej i zdrowej wody. Woda nie jest wprawdzie składnikiem pokarmowym, lecz jest niezbędna do prawidłowego przebiegu procesów fizjologicznych i przemian biochemicznych zachodzących w każdym organizmie.
W codziennej praktyce pojenie bydła (zwierząt) bywa bardzo często niedoceniane, co odbija się negatywnie na jego zdrowiu i wydajności. Woda pełni szereg funkcji w organizmie zwierzęcia, m.in. funkcję termoregulatora, jest rozpuszczalnikiem i transporterem wielu substancji odżywczych, przy jej udziale usuwane są z organizmu substancje szkodliwe. Bez wody nie ma życia. Wszystkie procesy w organizmie zwierząt odbywają się w środowisku uwodnionym.
Współczesne krowy mleczne, od których zgodnie z ich genetycznym potencjałem, hodowcy oczekują wydajności rocznej w granicach 6-8 tys. kg mleka (a często i więcej), wymagają w dobowej dawce w szczytowym okresie laktacji niejednokrotnie ok. 20-24 kg suchej masy. Przy takiej dawce, na każdy 1 kg suchej masy krowie należy dostarczyć około 4-6 litrów wody. A to oznacza, że wysoko wydajna krowa musi mieć stale zapewnioną możliwość stałego, łatwego pobierania wody w ilości około 80 litrów, a nawet więcej, na dobę. Woda jest również głównym składnikiem mleka krowiego - 87,6%, co także wskazuje na duże zapotrzebowanie na nią przez bydło mleczne.
Jak już wcześnie wspomniano, woda odgrywa bardzo ważną role w wielu procesach życiowych zwierząt. I chociaż wartości wody nie można wyrazić w jednostkach pokarmowych, to jednak utrata z organizmu zwierzęcego 4-5% wody w stosunku do masy ciała powoduje zmniejszenie apetytu, 6-10% - wywołuje zaburzenia w koordynacji ruchu, 12-14% - powoduje pękanie wysuszonej skóry oraz zaburzenia nerwowe, a 22% prowadzi do śmierci zwierzęcia. Niedobory wody powodują zanik apetytu, zmniejszenie wykorzystania paszy, obniżenie mleczności i przyrostów wagi ciała.
Zwierzęta odczuwają brak wody bardziej niż jakiegokolwiek innego składnika pokarmowego, decydującego o prawidłowym przebiegu procesów życiowych organizmu. Zapotrzebowanie bydła na wodę zależy od szybkości jej wydalania z organizmu, czyli związane jest z porą roku, temperaturą otoczenia, wiekiem zwierzęcia, okresem laktacji, zaawansowaniem ciąży, a także zawartością suchej masy w paszy, wydajnością mleczną oraz uwarunkowaniami genetycznymi. Generalnie należy stwierdzić, że krowy mleczne (ale nie tylko) potrzebują stosunkowo dużo wody. Stwierdzono wielokrotnie, że niedobór wody, choćby nawet tylko przez część dnia, obniża mleczność krów. Natomiast przy dostatku wody mleczność krów zwiększa się o ok. 8-20%.
Krowa w czasie dnia pobiera wodę wielokrotnie (ok. 7-8 razy), a w nocy najczęściej 2 razy. A zatem pojenie 2-3 krotne w ciągu dnia obniża ilość udojowego mleka o ok. 1-2 litrów. Tym bardziej jednorazowe pojenie w ciągu doby nie wystarcza, ponieważ zwierzęta pobierają wtedy na raz za dużo wody i u starszych sztuk może nawet dojść do zatrucia.
Spragnione cielęta o masie 70-90 kg żywej wagi potrafią wypić naraz do 30 kg wody. Stanowi to połowę jej całej zawartości w organizmie zwierzęcia. Taki stan powoduje, że nerki nie są w stanie wydalić tak dużych ilości płynów w moczu, najczęściej cielęta przetrzymują takie zatrucia i nazajutrz już normalnie pobierają paszę.
Niedobór wody jest w swych skutkach znacznie groźniejszy dla organizmu zwierzęcia niż nadmiar. Ogólnie przyjmuje się, że na produkcję 1 kg mleka krowa zużywa 3-5 litrów wody, a produkując dziennie np. 30 kg mleka wydziela wraz z nim 27 litrów wody. Dlatego zwierzęta powinny mieć zawsze swobodny dostęp do wody przez całą dobę, aby piły tyle ile chcą, ponieważ piją tyle ile potrzebują.
Woda używana do pojenia krów nie powinna być zbyt zimna ani zbyt ciepła, temperatura jej winna wynosić 12-16oC, ale spotyka się również zalecenia, aby miała temperaturę ok. 20oC. Wypijana woda powinna działać pobudzająco i orzeźwiająco. Musi być odpowiednio przezroczysta, bez zapachu i o odpowiednim smaku oraz bez zanieczyszczeń.
Jakość wody do pojenia zwierząt musi odpowiadać tym samym wymaganiom, co woda do picia dla ludzi. Powinna być ona wolna od zanieczyszczeń organicznych, ponieważ ich obecność świadczy o gniciu lub fermentacji związków organicznych znajdujących się w wodzie. Tym samym studnia lub pompa nie powinny się znajdować w pobliżu zbiornika na gnojówkę lub płyty gnojowej. Twardość wody nie ma większego znaczenia, ponieważ zwierzęta szybko przyzwyczajają się do takiej wody i znoszą ją bez większych trudności.
O ilości wypitej wody w zasadniczym stopniu decyduje sposób jej podania. Najpewniejszym sposobem dostarczenia krowom wody w niezbędnych ilościach - w alkierzowym chowie, są poidła o dużej, co najmniej kilkulitrowej pojemności i z otwartym lustrem wody. Okazuje się bowiem, że tradycyjne i dotychczas uważane za nowoczesne poidła automatyczne nie wystarczają, gdyż wypełniają się wodą zbyt wolno, co sprawia, iż krowa minimalizuje jej pobranie, a tym samym zmniejsza także pobranie paszy i w rezultacie obniża wydajność produkcyjną nawet do 30%. Identyczna sprawa jest z poidłami automatycznymi przy beczkowozach wodnych na pastwisku. Łatwo to sprawdzić zastępując je korytami stale wypełnionymi dobrą pitną wodą, taki sposób zwielokrotnia pobieranie wody przez bydło. Pamiętajmy, że krowy (zwierzęta) na pastwisku muszą mieć stały dostęp do wody, najlepiej w poidłach typu koryto - „wanna pełna wody”.
Najtańszym i często nadal spotykanym sposobem zaopatrzenia zwierząt w wodę jest wykorzystanie naturalnych cieków i zbiorników wodnych znajdujących się przy pastwisku. Musi być tu jednak spełniony podstawowy warunek, że woda ta ma normy jakościowe wody pitnej. W tym przypadku można zorganizować wodopój i zapewnić zwierzętom stały dostęp do wody, dbając jednocześnie o to, żeby nie wchodziły one do wody i nie powodowały jej zanieczyszczenia.
Innym, również dość powszechnie stosowanym sposobem zaopatrywania krów w wodę na pastwisku, jest dowóz wody pitnej na spasane kwatery bezpośrednio z gospodarstwa za pomocą tzw. beczkowozów. Najtańszy sposób pojenia to zastosowanie beczki (cysterny) o odpowiedniej pojemności, która gwarantuje pełne całodzienne zaopatrzenie w wodę całego stada krów. Woda z cysterny zostaje przelana do poidła (poideł) - koryta z dużym lustrem wody.
Jeżeli przy pastwisku brak naturalnego wodopoju, a dowóz wody pitnej z gospodarstwa nie jest możliwy lub zbyt kosztowny, to można pokusić się na wybudowanie studni na pastwisku. W ogólnym rozrachunku ekonomicznym może to okazać się znacznie tańszym rozwiązaniem niż codzienny dowóz wody na znaczną odległość dla dużego stada krów mlecznych. Studnia może być kopana lub wiercona, zależy to od głębokości lustra wody na danym terenie.
Badania naukowe wykazały, że krowa pojona 3 razy dziennie wypija ok. 25% wody więcej niż pojona jednokrotnie, co znajduje wyraźne odbicie w ilości wyprodukowanego mleka. Trzeba również pamiętać, że oprócz wody, należy zawsze podawać preparaty z witaminami i mikroelementami. Lizawaki dostarczają niezbędnych składników mineralnych i poprawiają apetyt, co powoduje zwiększenie pobierania paszy przez zwierzęta na pastwisku, a w konsekwencji zwiększenie produkcji mleka lub mięsa.
Pobranie wody = woda w paszy + dobra woda pitna do woli.
Pobranie wody powinno być zwiększone o 30, 50 i 100% przy temperaturze otoczenia 20, 25
i 30oC.
Przeciętne zapotrzebowanie bydła na wodę:
- cielęta 4-8 tygodniowe - 4-7 l/dobę;
- jałowizna 8-20 tygodniowa - 7-18 l/dobę;
- jałowizna 20-26 tygodniowa - 18-23 l/dobę;
- krowy ciężarne - 30-60 l/dobę;
- krowy w laktacji - 50-120 l/dobę.
Hodowco! Pamiętaj zatem o pojeniu swoich zwierząt.
|
Józef Głowacki LODR Oddział Lubniewice |