Wszystko o owcach.
Owce po swoich dzikich przodkach zachowały ruchliwość i zwinność. Łatwo pokonują duże odległości, umieją się wspinać po stromych zboczach.
Owce zostały udomowione wkrótce po oswojeniu psa, czyli ok. 9 tys. lat p.n.e. Przyjmuje się, że najdawniej zostały udomowione w Mezopotamii, nieco później w Europie północno-środkowej i środkowej Azji.
Późniejsze wędrówki powodowały mieszanie się i krzyżowanie najstarszych typów owiec. Po swych dzikich przodkach zachowała owca cechy zwierzęcia pastwiskowego nizin i gór: ruchliwość, zwinność, zdolność do pokonywania znacznych odległości w marszu i umiejętność wspinania się po stromych zboczach.
Żywa kosiarka do trawników
Owce w chowie przydomowym można wszechstronnie użytkować, można je trzymać w małych stadach, a nawet pojedynczo. W Niemczech i Szwajcarii w wielu ogródkach przydomowych owce trzymane są ze względu na smak i lecznicze walory mleka i mięsa.
W ciągu jednego roku owca daje 550–650 litrów bardzo smacznego mleka. Jest ono bogatsze niż mleko krowie w tłuszcz i cenne składniki odżywcze, nadaje się do produkcji jogurtu, kefiru i różnych serów.
W wielu krajach Unii Europejskiej od lat propagowany jest z powodzeniem nowy sposób chowu i użytkowania owiec. Są one wykorzystywane jako „strzygaczki do trawy” w przydomowym ogródku. Również nawóz owczy należy do najbardziej wartościowych. Nie ma lepszego od niego nawozu do ogródków warzywnych lub pod kwiaty czy drzewa i krzewy owocowe. Nawóz przetrzymuje się w szopie, czyli pod zwierzętami; codziennie jednak należy rozścielić nową warstwę ściółki. Po dwóch miesiącach przenosi się go na specjalną pryzmę kompostową. Najlepszą ściółką jest słoma z dodatkiem torfu, który dobrze wchłania wilgoć.
W drobnotowarowych gospodarstwach stado 10–20 owiec może stać się źródłem dodatkowych dochodów, tym bardziej że produkcja owczarska wymaga stosunkowo niewiele pracy.
W wielu rejonach świata nie byłoby możliwe utrzymywanie bez owiec terenów o szczególnych walorach turystycznych i klimatycznych, np. rezerwatów przyrody. Tak jest np. w Lunnenburskim Parku Narodowym w Niemczech. Gdyby nie obecność owiec, które przygryzają roślinność krzewiastą i ogryzają z mniejszych drzew korę, na terenach unikatowych wrzosowisk pojawiłby się las.
Późniejsze wędrówki powodowały mieszanie się i krzyżowanie najstarszych typów owiec. Po swych dzikich przodkach zachowała owca cechy zwierzęcia pastwiskowego nizin i gór: ruchliwość, zwinność, zdolność do pokonywania znacznych odległości w marszu i umiejętność wspinania się po stromych zboczach.
Żywa kosiarka do trawników
Owce w chowie przydomowym można wszechstronnie użytkować, można je trzymać w małych stadach, a nawet pojedynczo. W Niemczech i Szwajcarii w wielu ogródkach przydomowych owce trzymane są ze względu na smak i lecznicze walory mleka i mięsa.
W ciągu jednego roku owca daje 550–650 litrów bardzo smacznego mleka. Jest ono bogatsze niż mleko krowie w tłuszcz i cenne składniki odżywcze, nadaje się do produkcji jogurtu, kefiru i różnych serów.
W wielu krajach Unii Europejskiej od lat propagowany jest z powodzeniem nowy sposób chowu i użytkowania owiec. Są one wykorzystywane jako „strzygaczki do trawy” w przydomowym ogródku. Również nawóz owczy należy do najbardziej wartościowych. Nie ma lepszego od niego nawozu do ogródków warzywnych lub pod kwiaty czy drzewa i krzewy owocowe. Nawóz przetrzymuje się w szopie, czyli pod zwierzętami; codziennie jednak należy rozścielić nową warstwę ściółki. Po dwóch miesiącach przenosi się go na specjalną pryzmę kompostową. Najlepszą ściółką jest słoma z dodatkiem torfu, który dobrze wchłania wilgoć.
W drobnotowarowych gospodarstwach stado 10–20 owiec może stać się źródłem dodatkowych dochodów, tym bardziej że produkcja owczarska wymaga stosunkowo niewiele pracy.
W wielu rejonach świata nie byłoby możliwe utrzymywanie bez owiec terenów o szczególnych walorach turystycznych i klimatycznych, np. rezerwatów przyrody. Tak jest np. w Lunnenburskim Parku Narodowym w Niemczech. Gdyby nie obecność owiec, które przygryzają roślinność krzewiastą i ogryzają z mniejszych drzew korę, na terenach unikatowych wrzosowisk pojawiłby się las.
Prymitywne, lecz cenne
W latach 70. na polskich łąkach pasły się 3 miliony owiec, w roku 2002 było ich – według GUS – nieco ponad 33 tysiące sztuk. W miarę jak prace hodowlane obejmowały coraz większą część krajowego pogłowia, zaczęły zanikać prymitywne rasy rodzime. Zapomina się, jak doniosłą rolę odegrały, a pamięta tylko o tym, że były niskoprodukcyjne. Tymczasem, dały one polskim owcom nizinnym, długowełnistym i górskim znakomite przystosowanie do miejscowego środowiska, niewybredność paszową, dużą zdrowotność i plenność.
W programie zasobów genetycznych zwierząt gospodarskich znajduje się 8–10 ras owiec. Jedną z najbardziej zagrożonych wyginięciem jest owca olkuska – odmiana długowełnista powstała w latach 30.
Rolnik, który podejmie się chowu owiec będących w programie zasobów genetycznych, może ubiegać się o dotację. Warunkiem jest chów co najmniej 5 matek w przypadku owcy olkuskiej i 10 w pozostałych rasach.
W latach 70. na polskich łąkach pasły się 3 miliony owiec, w roku 2002 było ich – według GUS – nieco ponad 33 tysiące sztuk. W miarę jak prace hodowlane obejmowały coraz większą część krajowego pogłowia, zaczęły zanikać prymitywne rasy rodzime. Zapomina się, jak doniosłą rolę odegrały, a pamięta tylko o tym, że były niskoprodukcyjne. Tymczasem, dały one polskim owcom nizinnym, długowełnistym i górskim znakomite przystosowanie do miejscowego środowiska, niewybredność paszową, dużą zdrowotność i plenność.
W programie zasobów genetycznych zwierząt gospodarskich znajduje się 8–10 ras owiec. Jedną z najbardziej zagrożonych wyginięciem jest owca olkuska – odmiana długowełnista powstała w latach 30.
Rolnik, który podejmie się chowu owiec będących w programie zasobów genetycznych, może ubiegać się o dotację. Warunkiem jest chów co najmniej 5 matek w przypadku owcy olkuskiej i 10 w pozostałych rasach.
Źródło: http://www.farmer.pl








